sobota, 28 marca 2015

Opowiadanie#2

Dzień Doberek!
Mam internet *^*
Hihi, tytuł Wam już wszystko zdradził xD
OKi, zaczynamy nasz romansik!
______________________________

Postacie: Heroine x Shin
Amino : Amnesia
FF jest napisany z perspektywy Shina
____________________________________

- Może pójdziemy do parku? - zasugerowałem. To była nasza pierwsza randka.
- Uum..d-dobrze. - powiedziała przestraszona.
Nie wiedziałem do końca co mam robić. Ona..była inna niż wszystkie poprzednie. Zupełnie inna.
Skierowaliśmy się do parku. Całą drogę przemilczeliśmy. Niezbyt romantycznie.
- Ładnie. - powiedziała spokojnie. - Ładnie tutaj.
- Tak, to prawda... Zaraz, nigdy tutaj nie byłaś?
- Umm.. Tak, można tak powiedzieć. A przynajmniej nie pamiętam.
I tu skończyła się rozmowa. Tak o. Nie wiedziałem, co mam na to odpowiedzieć.

Przez chwilę jeszcze wpatrywałem się w jej oczy. Były takie piękne.
- Usiądziemy? - wskazałem na ławkę obok.
- Tak, pewnie.
Usiadłem, ona obok mnie.
- Tak właściwie, to..opowiesz mi o sobie coś więcej? - zagaiłem.
-..Może zaczniesz? - uśmiechnęła się nieśmiało.
- Właściwie, to nie lubię o sobie opowiadać. - powiedziałem zakłopotany. Nie chcę zdradzać jej tego, jaki byłem wcześniej..
- No, to widzę, że mamy ze sobą dużo wspólnego! - zażartowała.
- Już jeden fakt jest - uśmiechnąłem się.
Zaczęło się powoli ściemniać. Super.
- Muszę już iść. - przerwała ciszę.
- Odprowadzić Cię? - zapytałem.
- N-nie wiem. Jeżeli chcesz.
Wyszliśmy z parku. Szła przede mną. Lampy co jakiś czas gasły, by za chwilę znów zaświecić.
- Czekaj chwilkę. - powiedziałem. - Chcę Ci coś dać.
Wyjąłem z kieszeni skórzanej kurtki niebieski pakunek.
- Zamknij oczy  - poprosiłem. Z pudełeczka wyjąłem naszyjnik z czerwoną gwiazdką i zawiązałem na jej szyi.
- Już możesz otworzyć - poinformowałem.
- Jaki piękny! Mój ulubiony kolor!
- To już drugi fakt - zaśmiałem się krótko. 
- Bardzo dziękuję. Jest prześliczny!
Chwila ciszy.
- O, to tutaj - powiedziała. - Dziękuję. Ten dzień był wspaniały.
- Nie ma za co. - uśmiechnąłem się, a ona mnie przytuliła. 
To był najwspanialszy przytulas w moim życiu. Zdecydowanie.

                                                  * * *
Następnego dnia zadzwoniłem do niej. Nie odebrała, więc postanowiłem ją odwiedzić.

Poszedłem pod jej dom i zadzwoniłem dzwonkiem. Po chwili otworzyła drzwi.
Wyglądała, jakby się czegoś, lub kogoś wystraszyła.
- Kim pan jest?
_________________________________________________
Oki, to by było na tyle xD
No tak, przyznaję, trochę zmieniłam"fabułę" Amnesii, ale cii..XD
Eeem.. oceniajcie itd.
Jestem ciekawa Waszych opini :D
UDOSTĘPNIAJCIE ZNAJOMYM XD

Pozdrawiam, Lizzy~

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz